RSS

Tag Archives: wypożyczalnia biegówek

Bielizna termoaktywna – idealna do sportów zimowych

bielizna termoaktywnaMamy więc już dobre narty biegowe – nieważne czy wypożyczone, czy własne – i chcemy wyruszyć na trasę bić rekordy ustanowione przez Marit Bjoergen i Justynę Kowalczyk. Obydwie heroiny sportów zimowych z pewnością już trzęsą się ze strachu jak osiki, bowiem doszła ich wieść o naszych ambitnych zamierzeniach. I słusznie. Grunt to stawiać sobie ambitne cele. Osiągnąć połowę ambitnego celu, to znacznie więcej niż osiągnąć nieambitny cel w całości. Zanim jednak zabierzemy się do rzeczy warto pamiętać o kilku istotnych detalach. Narty to podstawa, ale narty to nie wszystko. Jest jeszcze odpowiedni kombinezon oraz to, co znajduje się pod nim. Najlepiej jeśli będzie to bielizna termoaktywna.

Read the rest of this entry »

Advertisements
 
Leave a comment

Posted by on August 6, 2013 in bielizna termoaktywna

 

Tags: , ,

Wypożyczalnia biegówek – dla innych jak najbardziej

wypożyczalnia biegówekNo tak, łatwo powiedzieć: profesjonalne, odpowiednio dopasowane, gwarantujące komfort i bezpieczeństwo. Do tej litanii przymiotników brakuje w zasadzie jeszcze tylko jednego: diablo drogie. To prawda – za dobre biegówki trzeba niejednokrotnie słono zapłacić. Oczywiście dla fanatyków tej dyscypliny, ludzi pokroju mojej skromnej osoby, finanse nie grają roli, a jakakolwiek wypożyczalnia biegówek byłaby niewybaczalną profanacją. Gdybym potrzebował nowego sprzętu, a nie miał na niego pieniędzy, byłbym skłony zrobić wiele… bardzo wiele. Nie pytajcie lepiej co, bo na światło dzienne wyszłyby rzeczy i skłonności, które lepiej niech pozostaną ukryte. Na szczęście nigdy problemy finansowe nie zbudziły drzemiących we mnie demonów. I oby tak pozostało.

Read the rest of this entry »

 
Leave a comment

Posted by on July 10, 2013 in wypożyczalnia biegówek

 

Tags: , ,

Narciarstwo biegowe w maju?

narciarstwo biegoweOdetchnęliśmy z ulgą. Wygląda na to, że tegoroczna, wyjątkowo sroga zima, opuściła nas na dobre i teraz mamy przed sobą kilka błogich miesięcy, podczas których ciągnące się w nieskończoność dni, od rana do wieczora mienić się będą słoneczną poświatą, przepełnione słodką wonią kwiatów, owoców i sianokosów. Istna sielanka. Tyle, że nie dla mnie… Z mojego punktu widzenia sprawa wygląda zgoła odmiennie. Dla mnie wiosna, lato i jesień to czas stracony, w którym zmuszony jestem (mimo wysokich temperatur) zahibernować swoją największą pasję, jaką jest narciarstwo biegowe.

Okres od kwietnia do listopada, gdy zmuszony jestem zawiesić narciarstwo biegowe, to czas tęsknego oczekiwania i odliczania dni, które, jak na złość, wyjątkowo się wtedy dłużą. Snuję się więc po swoim mieszkaniu, obijam o ściany swojej kawalerskiej czynszówki. Gdzieś tam niby pracuję, z kimś się tam niby spotykam, w wakacje wyjeżdżam na urlop, jednak nigdy nie opuszcza mnie poczucie dotkliwego braku, a z tyłu głowy nieustanie lęgnie się natrętna myśl podpowiadająca, że wszystko to jest wyłącznie watą wypełniającą monotonną pustkę nachodzących na siebie, takich samych dni.

Read the rest of this entry »

 
 

Tags: , , ,